Nie znoszę określenia „udało się”.

Oznacza ono, że coś lub ktoś poza mną sprawił, że sprawy potoczyły się w taki, a nie inny sposób. Coś się zadziało bez mojego świadomego udziału. Nie miałam z tym nic wspólnego. Odpowiedzialność leży poza mną.

Dlaczego tak jest? 

Od dziecka słyszymy: tak nie rób, źle, oooo… jeszcze niewystarczająco. Nasiąkamy takimi uwagami. Przyzwyczajamy się do nich. Przyjmujemy za oczywiste i… prawdziwe. Z czasem koncentrujemy się głównie na własnych brakach i niedociągnięciach i trudno nam dostrzec cokolwiek w sobie, co byłoby warte docenienia.

A jeśli już dzieje się tak, że jesteśmy z czegoś zadowoleni, mówimy „udało się”. Ale nie widzimy w tym swojego udziału.

Z ŻYCIA WZIĘTE

Na ostatnim szkoleniu uczestnicy ćwiczyli trudną strukturę rozmowy mentoringowej. Na zakończenie zapytałam: z czego w swoim sposobie prowadzenia rozmowy jesteś zadowolony? Usłyszałam:

– jestem zadowolony, bo mój rozmówca jasno zaplanował swoje działania; – jestem zadowolony, bo udało się przeprowadzić rozmowę krok po kroku według struktury;  – jestem zadowolony, bo mentee jest zadowolony

Pytałam wtedy:

  • a jaki był twój udział w tym, że rozmówca zaplanował swoje działania? jak mu w tym pomogłeś? co zrobiłeś? z czego jesteś dumny w swoim zachowaniu?
  • co zrobiłeś, że rozmowa była przeprowadzona według struktury?
  • co takiego zrobiłeś, że twój mentee jest zadowolony?
  • jakie twoje zachowanie pomogło mu osiągnąć taki stan?

O! To były trudne pytania!

Niektórzy mówili, że jest im ciężko doceniać siebie, że mają kłopot z dostrzeżeniem tego, w jaki sposób przyczynili się do sukcesu. Że do tej pory nigdy tego nie robili!

A przecież sprawy nie dzieją się same. Im częściej uświadamiamy sobie własny wkład w wynik danej sytuacji, tym bardziej rośnie nasze poczucie wpływu.

Jeśli mamy przekonanie o tym, że wpływamy na innych i na siebie, to wiele celów okazuje się być bardziej w naszym zasięgu. Zaczynamy wierzyć, że nasze działanie ma sens, że możemy zmieniać rzeczywistość: ulepszać ją i ubogacać.

ZADANIE DLA CIEBIE

Zacznijmy na początek od prostego ćwiczenia.

Odpowiedz: Co zrobiłeś przez ostatnie kilka godzin, co przyniosło ci zadowolenie, spokój, radość lub było dobre dla innych? Jak postrzegasz swój wpływ na to, co się działo przez ostatnie kilka godzin w twoim życiu?

Zobacz swój wkład i pogratuluj sobie. Powodzenia!