SEDNO LIDERA I MENEDŻERA

MAPY

Młody dowódca węgierskiego oddziału w Alpach wysyła patrol zwiadowczy na rekonesans gdzieś w głąb śnieżnego pustkowia.

(…)
Niebawem
zaczął padać śnieg, padał dwa dni i patrol
nie powrócił. Dowódca gryzł się: posłał
swoich ludzi na śmierć.

Ale trzeciego dnia patrol wywiadowczy stawił się w jednostce.
Gdzie byli? W jaki sposób potrafili znaleźć drogę?
Tak, odpowiedział patrol, uznaliśmy się już
za zagubionych i czekaliśmy końca. Aż tu jeden z nas
znalazł w kieszeni mapę. To nas uspokoiło.
Rozbiwszy namiot, przeczekaliśmy śnieżycę, a potem według mapy
odnaleźliśmy właściwą drogę.
I oto jesteśmy.

Ową cudowną mapę dowódca sobie wypożyczył,
aby ją przestudiować. Była to mapa nie Alp,
ale Pirenejów.
(…)*

Ufff… tym razem się udało. Mapa niewłaściwa, ale determinacja i łut szczęścia wystarczyły, by dotrzeć do celu.

Uczestnicy szkoleń najczęściej narzekają na brak informacji, na to, że docierają one do nich za późno, w okrojonej formie, a czasem wcale. To rodzi w nich poczucie zagubienia, niepokoju, a także ograniczonego zaufania. Trudno im zrozumieć dlaczego pozbawia się ich wiedzy na temat nadchodzących zmian, oczekiwanych wyników, pożądanych zachowań czy oceny wyników ich pracy (tak, tak, to się zdarza nagminnie).

Przełożeni nie zawsze pojmują potrzebę podwładnych, by być dobrze poinformowanym. Nie zawsze mają czas na wyjaśnienia, a poza tym żyją w złudnym przekonaniu, że jak wieści nie są zbyt pomyślne, to lepiej w ogóle o nich nie mówić, że pracownicy powinni skupić się na pracy, a nie na roztrząsaniu nadchodzących wydarzeń itd.

Doświadczenie pokazuje jednak, że jeśli ludzie nie otrzymają wystarczających informacji to… sami je sobie dopowiedzą czy nawet wymyślą… A wtedy albo dotrą przypadkiem do celu jak węgierski oddział w Alpach, albo zamarzną z niewiedzy gdzieś na szlaku.

ZADANIE DLA CIEBIE:

Zastanów się, jakich informacji potrzebują od Ciebie Twoi ludzie. Czym możesz się z nimi podzielić, aby efektywniej i z większym zaangażowaniem wykonywali swoje zadania? Nie pozwól im się zgubić 🙂
* za: Dan Kieran „O wolnym podróżowaniu”, Wydawnictwo W.A.B.

 

You Might Also Like

poprzedni wpis
następny wpis