SEDNO LIDERA I MENEDŻERA

ZAGŁASKAĆ KOTA

Wyobraź sobie: słońce, morze, hotel tuż plaży, podczas posiłków wariacje na temat ryb – grillowana krewetka, tatar z łososia, dorsz w prażonym słoneczniku. W ciągu dnia szkolenie, ale nie biznesowe, tylko bardziej rozwojowe, osobiste, koncentrujące się na twoich potrzebach, oczekiwaniach, emocjach. Popołudniu niespodzianka w postaci escape room. Wszystko dla Ciebie. Twój szef zaplanował to dla Ciebie i twoich koleżanek i kolegów z pracy, aby docenić Wasze starania. Podoba Ci się?

Większość z nas chciałaby wziąć w czymś takim udział (chyba, że ktoś nie lubi ryb 😉 ale uczestnicy szkolenia, które prowadziłam byli całkiem innego zdania. Kręcili nosem. Nie smakowały im posiłki. Pomysł z escape roomem niektórzy uznali za kuriozalny i niepotrzebny. A w ogóle to to morze bardzo daleko od domu. I rozłąka z rodziną za długa.

Niewdzięczni?

Ano nie. Bo owszem, szef miał dobre intencje, starał się jak mógł, ale zapomniał o jednej BARDZO WAŻNEJ rzeczy – zapomniał zapytać swoich pracowników, czy tego chcą. Jego ludzie kilka miesięcy pracowali na dobry wynik, osiągnęli go i chcieli świętować sukces. A najlepsza nagroda to taka, jaką sobie ktoś SAM wymarzy! Moich uczestników nie zapytano, jak chcą świętować sukces i dlatego poszli w opór. Bo oprócz tego, by ktoś dostrzegł i docenił nasze starania chcemy być uwzględnieni w aspekcie ludzkim. Chcemy, by została wzięta pod uwagę nasza autonomia, niezależność, nasze zdanie.

I myślę, że tyczy się to każdej sfery naszego życia – nie tylko zawodowego.

ZADANIE DLA CIEBIE:

Kiedy przyjdzie Ci do głowy pomysł, aby kogoś docenić, okazać mu wdzięczność, świętować czyjś sukces to zamiast uszczęśliwiać go na siłę, po prostu sprawdź i zapytaj, co tej drugiej stronie sprawiłoby prawdziwą przyjemność i radość.

Powodzenia!

 

You Might Also Like

poprzedni wpis
następny wpis