RELACJE W PRACY I W DOMU

W KRĘGU

Podobno, gdzieś w Afryce istnieje plemię, które ma niezwykły sposób obchodzenia się z osobami, które zrobią coś złego.

Otóż, gdy ich współplemieniec przekroczy obowiązujące normy – inni zabierają go do centrum wioski. Nie, nie po to, aby go skarcić czy publicznie ośmieszyć. Tak robimy my, „światli” ludzie w cywilizowanym świecie.

Oni, tam daleko, mają inny zwyczaj – kiedy człowiek, który zrobił coś niewłaściwego zasiądzie w centrum kręgu, jego bracia, siostry, towarzysze po kolei opowiadają o wszystkich DOBRYCH rzeczach, które dotychczas zrobił, przypominają wszystkie DOBRE chwile, które miały miejsce dzięki jego udziałowi, mówią o tym, za co są mu WDZIĘCZNI.

Nietypowe zachowanie, nieprawdaż?

To plemię wierzy, że każdy z nas jest dobry i chce czynić dobrze, a złe uczynki są wołaniem o pomoc. Są przekonani, że gdy przypomną o tym, co dobre w człowieku to ten powróci do swojej naturalnej chęci czynienia dobra.

Piękne myślenie o człowieku. Tak odmienne od naszej codzienności…

Ciekawe co by się stało, gdybyśmy podjęli się takiego eksperymentu – gdy ktoś (podwładny, mąż, żona, dziecko, znajomy, pani w sklepie i na poczcie) zrobi coś niewłaściwego, coś z czym się nie zgadzamy, to zamiast oburzać się, krytykować, złorzeczyć skoncentrujemy się na wydobyciu, nazwaniu i opowiedzeniu o mocnych stronach tej osoby, o tym, co jej zawdzięczamy, dlaczego jest dla nas ważna i jak bardzo jej potrzebujemy.

Może efekt byłby lepszy niż skupianie się na negatywach? Bo jak obserwujemy na co dzień – koncentracja na deficytach nie przynosi zazwyczaj pożądanych rezultatów.

Spróbuj! Powodzenia!

 

You Might Also Like

poprzedni wpis
następny wpis