MOTYWOWANIE I ROZWÓJ PRACOWNIKÓW

Ludzie pracują tylko dla pieniędzy. Serio?

ludzie pracują tylko dla pieniędzy

PRZECIEŻ wiadomo, że ludziom zależy tylko na pieniądzach.

W czasie szkoleń i sesji coachingowych ten temat pojawia się jak bumerang. Menedżerowie mówią: możemy rozmawiać o motywowaniu i  o rozwoju, ale tak naprawdę póki nie damy podwyżek albo premii to pracownicy i tak nie będą lepiej pracować.

A oczywiście kasy na podwyżki i premie brak. Szach i mat. Sytuacja jest bez wyjścia. Można ze spokojnym sumieniem wrócić do swoich zadań, bo przecież to nie od nas, menedżerów, zależy jak ludzie pracują, tylko od tego, czy dostali kasę.

Brzmi znajomo?

Za każdym razem, kiedy słyszę takie zdanie, jestem zaskoczona z jaką łatwością kierownicy pozwalają zabierać sobie możliwość wpływu na efektywność i zaangażowanie pracowników.

CZY LUDZIE PRACUJĄ DLA PIENIĘDZY?

Zacznijmy od początku. Pieniądze mają znaczenie. Nie śmiałabym twierdzić czegoś innego. Ludzie pracują po to, by je zarobić, a następnie wydać na codzienne potrzeby i niecodzienne marzenia. Rzecz oczywista i bezdyskusyjna.

Jednocześnie z punktu widzenia organizacji ważne jest, aby pracownik zarabiał te pieniądze pracując skutecznie, osiągając ponadprzeciętne wyniki, był zmotywowany i chętny do współpracy.

Dlatego, jeśli firma płaci adekwatnie do kompetencji pracownika i do sytuacji rynkowej, to zaczynanie i kończenie rozmowy na temat efektywności na pieniądzach jest – moim zdaniem – papierkiem lakmusowym mającym przykryć naszą, menedżerską, nieumiejętność kierowania ludźmi.

JAK DZIAŁA PODWYŻKA?

Krótko.

Przeprowadzono w tym temacie wiele eksperymentów. Opowiem jeden z nich. Na jednym z uniwersytetów zatrudniono studentów do katalogowania książek w bibliotece. Stawka to 12 dolarów za godzinę pracy. Po przyjściu połowa studentów dowiedziała się, że podniesiono im stawkę do 20 dolarów za godzinę. W każdej grupie, co 1,5 godziny sprawdzano, ile książek udało się skatalogować. Początki napawały nadzieją – grupa lepiej płatna katalogowała średnio 50 książek, gdy mniej płatna – 40. Tak było po pierwszym i drugim odcinku czasu. Przy trzecim pomiarze i kolejnych wyniki były podobna. Efekt podwyżki ulotnił się bardzo szybko.

Można oczywiście powiedzieć, że to studenci, że im nie zależało itd., ale spójrz na siebie – prawdopodobnie po tym, jak dostałeś podwyżkę Twój zapał wzrósł, być może pracowałeś/aś szybciej i lepiej, ale… jak długo? Jak długo działał efekt podwyżki? Zatem skąd przekonanie, że u Twoich pracowników utrzyma się dłużej? Skąd przekonanie, że pracują tylko dla pieniędzy?

CO TO OZNACZA DLA CIEBIE?

Przynajmniej jedną, bardzo ważną rzecz – pieniądze nie wystarczą. Ludzie NIE pracują tylko dla pieniędzy. Są one ważne i jeśli to możliwe (i są przesłanki) doceniajmy ludzi w ten sposób, ale pamiętajmy też o innych formach oddziaływania. Nie zwalniajmy siebie z tych działań menedżerskich, które w sposób pozafinansowy mogą wspierać ludzi w efektywnym działaniu.

OD CZEGO WARTO ZACZĄĆ?

Przede wszystkim od przyjrzenia się, czy praca i wykonywane obowiązki pracownika są dobrze zaprojektowane (to znaczy,  czy to, co robi nie jest nudne i bez sensu), czy pracownik ma szansę być coraz lepszym w tym co robi (a może ciągle ma robić to samo i tak samo?) i czy jest doceniany za swój wkład i wysiłek (a nie tylko raz w roku poklepany po ramieniu za osiągnięty wynik).

Badania Daniela Pinka pokazują, że tym, co w największym stopniu motywuje ludzi to autonomia, mistrzostwo i sens. Ale pracownik nie ma szans, żeby zadbać o te potrzeby samodzielnie. Potrzebuje do tego szefa i współpracowników. A szefowie – nieprzygotowani do tej roli – mówią: nie, nie, to nieprawda, chodzi tylko o kasę. Jasne, o tym łatwiej mówić. I wymówka dla bycia marnym szefem jak znalazł.

Jak wzmacniać autonomię, mistrzostwo i sens? O tym przeczytasz w kolejnych artykułach. Jeśli nie chcesz ich przegapić wejdź TUTAJ i zapisz się na SEDNOletter – i od razu odbierz e-book „Co motywuje pracowników?”.

ZADANIE DLA CIEBIE

– Zidentyfikuj jakie masz przekonania na temat tego, czy pieniądze motywują ludzi i jeśli tak, to w jakim stopniu.

– Jak myślisz, czy ludzie w twoim zespole faktycznie zaczęliby pracować bardziej efektywnie, gdybyś dał/a im 10-15% podwyżki? A może 50% sprawiłoby, że byliby o 50% bardziej efektywni? Serio?

– I jeszcze zanim pojawią się kolejne artykuły – jak już dziś możesz wzmacniać autonomię, mistrzostwo i sens u swoich pracowników?

 

You Might Also Like

poprzedni wpis