Poszukiwanie sposobów na to, by żyć zgodnie ze swoimi pragnieniami i wartościami, a równocześnie dbając o relacje z innymi zajęło mi sporo czasu.

Bo albo uginałam się pod pręgierzem oczekiwań innych ludzi, albo miałam wyrzuty sumienia, że egoistycznie myślę tylko o sobie. Czułam się często jak na huśtawce – wiesz jak to jest: tak źle i tak niedobrze.

Aż w końcu znalazłam w tym wszystkim równowagę. Nauczyłam się podążać za tym, co ważne dla mnie. A jednocześnie nie tracić przy tym empatii i wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka.

Od tamtej pory jest mi zdecydowanie lżej, a na koniec dnia zamiast zmęczenia odczuwam spokój i zadowolenie.

Dziś jako kobieta, psycholog, coach i terapeuta dzielę się tym, co odkryłam. Pomagam kobietom w znajdowaniu spokoju, siły, zaufania do siebie i radości w codzienności!

Będzie skutecznie, krótko i profesjonalnie. Zapraszam!